Zespół Szkolno-Przedszkolny

w Mazańcowicach

Sprawozdanie z wycieczki podczas ferii.

Spotkanie z wielkim sportem i z wielką sztuką - czyli moc atrakcji.

             W dniu 30.01.2018 r. uczniowie naszej placówki z klas IV , V, VI , VII uczestniczyli w wycieczce zorganizowanej w ramach zajęć rekreacyjnych podczas ferii.                                                                                                                   

            Celem wycieczki było dotarcie do Wisły, a tam: zwiedzanie skoczni im. Adama Małysza, wizyta w Galerii Adama Małysza, zwiedzanie Willi Ochorowiczówka, w której mieści się dziś Muzeum Magicznego Realizmu oraz rekreacja na pływalni Delfin w Skoczowie.

            Skocznia im. Adama Małysza w Wiśle Malince to pierwszy punkt programu naszej wycieczki. Okazało się, że niewielu uczniów miało wcześniej okazję podziwiać ten obiekt. Uczniowie byli żywo zainteresowani i zadawali wiele pytań. Mieliśmy możliwość wejścia na widownię. Skoków co prawda w tym momencie nie było, nie było też śniegu, ale zawsze możemy powiedzieć, że co mieliśmy zobaczyć, zobaczyliśmy...

            Po zwiedzeniu skoczni udaliśmy się autokarem do Galerii Adama Małysza. Są w niej zebrane wszystkie trofea naszego mistrza. Ilość wyeksponowanych medali, pucharów, nagród, dyplomów, podziękowań od zacnych ludzi z całego świata - jest imponująca. Samych tylko identyfikatorów, czyli po prostu smyczy z nazwą zawodów i nazwiskiem Małysza jest tyle, że zajmują one całą ścianę - robi to niesamowite wrażenie. Jeden z uczestników naszej wycieczki celnie podsumował: gdyby Małysz miał to wszystko zmieścić w swoim garażu, to nie ma szans - i tak dokładnie jest.

            Ponadto w galerii można podziwiać sprzęt narciarski mistrza, czyli dziesiątki kombinezonów, butów, kasków itp.   Galeria oferuje też pamiątki związane z osobą Małysza: czapeczki z autografem, breloki, magnesy, długopisy itp. A to zawsze cieszy uczniów, choć niekoniecznie rodziców, którzy za to płacą... Zakupy udane, więc podążamy dalej...

            Pieszo idziemy do Muzeum Magicznego Realizmu, oddalonego od Galerii Małysza mniej więcej 500 metrów. To nowe miejsce na mapie Wisły, które jest największym w Europie muzeum gromadzącym malarstwo nurtu magicznego realizmu. Aktualnie największą atrakcją muzeum jest stała ekspozycja dzieł Salvadora Dali. Muzeum wypożyczyło od prywatnego kolekcjonera około 60 prac tego artysty, co jest gratką dla wszystkich zainteresowanych sztuką. Na tę wystawę przyjeżdżają ludzie z całej Polski, więc nie mogło nas tam zabraknąć.

            Dzieła Salwadora oraz innych artystów (około 300 prac), bardzo przypadły do gustu naszym uczniom. Dodam, że do tego stopnia, iż niektórzy uczniowie stwierdzili, że najchętniej postawiliby sobie tutaj swoje łóżko, żeby zasypiać w takim klimacie. Jest to sukces, ponieważ obawialiśmy się (opiekunowie), że dzieci się zanudzą, a tymczasem... miła niespodzianka. Kontemplowaliśmy półtorej godziny!

            Nie spodziewaliśmy się, że na miejscu obejrzymy bardzo ciekawy film dokumentalny na temat Jana Ochorowicza – dawnego właściciela budynku, w którym obecnie mieści się muzeum. Oj, dużo by opowiadać w jakim to miejscu byliśmy i z jaką historią! Więc należy się kilka słów na ten temat.

            Ochorowicz wybudował swoją willę w magicznym miejscu – na czakramie mocy (jak Wawel). Nie mieliśmy pojęcia, że był wybitną postacią polskiego pozytywizmu. Przede wszystkim był naukowcem, wynalazcą, myślicielem. Widzieliśmy archiwalne nagrania, na których jako pierwszy doprowadził do emisji dźwięków. Jego urządzenie w roku 1885 w Paryżu podczas Wystawy Elektryczności transmitowało głośno i wyraźnie koncert z Opery Paryskiej! I to właśnie Ochorowicz uratował wieżę Eiflla, która 20 lat po otwarciu wystawy światowej miała zostać zburzona. Zainstalował na niej nadajnik telegrafu, który nadawał sygnał na dziesiątki kilometrów, co przekonało włodarzy Paryża, by wieżę zachować.          Ochorowiczówka to miejsce naprawdę magiczne. Byli z nią związani przyjaciele Ochorowicza, m.in. Reymont, który na nowo w tym miejscu napisał „Chłopów”, ale też Maria Skłodowska -Curie, przyjaciółka Ochorowicza. Willę odwiedzał Witold Gombrowicz i Bolesław Prus, dla którego Jan Ochorowicz stał się pierwowzorem postaci naukowca w „Lalce”. Nic dodać, nic ująć. Wyjątkowe miejsce. Poznaliśmy historię fenomenalnego człowieka.

            Na koniec, ostatni punkt wycieczki- rekreacja! Pływalnia Delfin w Skoczowie. Oj, działo się. W kawiarence przed wejściem na pływalnię wszyscy z niecierpliwością zjedli swoje drugie śniadanie po wyczerpujących odwiedzinach u: "Małyszów, Dalich i Ochorowiczów".

            Teraz to już tylko...woda, ciepła woda, zjeżdżalnia, jacuzzi, klapki, okularki, czepki, suszarki... Jest i autobus... wymordowani ładujemy się w drogę powrotną – docieramy pełni wrażeń o godzinie 16:00 pod szkołę w Mazańcowicach.

            Kierownikiem wycieczki była Danuta Tyszecka, opiekunami: Bartłomiej Krótki, Małgorzata Jakubiec i Iwona Gawlas. Grupa liczyła 40 osób. Odnotowaliśmy niestety nieobecność 10 osób – z powodu choroby.  

Iwona Gawlas