Zespół Szkolno-Przedszkolny

w Mazańcowicach

Kredą malowane... do pierwszego deszczu.

    W pewien upalny, czerwcowy poniedziałek członkowie koła plastycznego za aprobatą Pani Dyrektor Agaty Czauderny udowodnili, że kreda nie służy wyłącznie do pisania na tablicy.

Pomalowali bowiem skutecznie cały placyk przed wejściem do szkoły.
    Między sprawdzianami podsumowującymi cały rok szkolny, takie oderwanie się było potrzebne. Szkoła przecież nie może kojarzyć się wyłącznie z nauką.
    Opiekun koła – pani Iwona Gawlas obserwowała poczynania zaangażowanych artystów i co rusz zarządzała przerwy w cieniu, by uczniowie za długo nie przebywali w prażącym słońcu. Ciągnęła ich do szkolnej stołówki, by napili się kompotu. Było to trudne zadanie dla niej, ponieważ każdy chciał namalować jak najwięcej i pozostawić swój ślad na … chodniku.
   Podsumowując, namalowane obrazy przedstawiały wielką tęsknotę do tego, czego jeszcze nie ma – czyli do wakacji po prostu... najwyraźniej egzotycznych, bo na chodniku zagościły palmy, słonie, węże, zebry, papugi i inne egzotyczne stworzenia.


 

Zespół redakcyjny